|
Poseł Filip Kaczmarek był jednym z
5 posłów do Parlamentu Europejskiego, którzy uczestniczyli w pierwszej,
inauguracyjnej sesji Parlamentu Panafrykańskiego II kadencji /PAP/. Sesja
rozpoczęła się 26 października w Midrand /RPA/. Oficjalnej delegacji
Parlamentu Europejskiego przewodniczył Michael Gahler. Delegacja spotkała się
z nowowybranym przewodniczącym PAP panem Idriss Ndele /z Mali/, któremu
przekazała prezent od przewodniczącego PE Jerzego Buzka. W pierwszej sesji
PAP uczestniczyło wielu przewodniczących parlamentów narodowych - Burundii,
Czadu, Kenii, Nigerii, Senegalu, RPA i Zimbabwe.
Głównymi tematami rozmów z posłami
PAP były przygotowania do III szczytu UE-Afryka, zaplanowanego na przyszły
rok, rozwój kompetencji i zakresu działania PAP oraz implementacja wspólnej
strategii UE-Afryka.
"Jakość demokracji w
Afryce zależy od rozwoju autentycznego parlamentaryzmu w poszczególnych
krajach, a jakość integracji afrykańskiej od zdolności do budowy
wspólnotowych instytucji z prawdziwymi kompetencjami. Jedną z takich
instytucji jest właśnie Parlament Panafrykański." - powiedział
Filip Kaczmarek po powrocie z Midrand.
Delegacja Parlamentu Europejskiego
dyskutowała między innymi z przewodniczącym Paramentu Zimbabwe panem Mojo o
bardzo skomplikowanej sytuacji w tym kraju. W sferze ekonomicznej nastąpiła
poprawa. Mieszkańcy mają dostęp do żywności, a szkoły zostały ponownie
otwarte. Nieco gorzej jest w sferze politycznej, gdyż opozycja uważa, że
prezydent Mugabe i jego partia ZANU-PF nie wypełniają warunków porozumienia,
które doprowadziło do powołania wspólnego rządu.
Jednym z przyjemniejszych zagadnień,
o których rozmawiali posłowie z całej Afryki były przygotowania RPA do
mistrzostw świata w piłce nożnej. Mundial rozpocznie się za 200 dni. Widać,
że RPA żyje przygotowaniami do mistrzostw, a cała Afryka cieszy się, że po
raz pierwszy impreza ta odbędzie się na kontynencie, który naprawdę pokochał
tę dyscyplinę sportu /w stolicy Mali - Bamako jest nawet pomnik piłki nożnej/.

|