Dzisiaj jest: wtorek, 26 wrzesień 2017

Obecnie znajdujes sie na:

»Strona główna

» Budżet UE: dla...

Budżet UE: dla Wielkopolki kilka miliardów Euro?

Budżet UE: dla Wielkopolski kilka miliardów euro?
   

Ponad 105 miliardów euro ma otrzymać Polska w ramach budżetu Unii Europejskiej na lata 2014-2020. To w sumie około 441 miliardów złotych. Choć budżet musi być teraz zatwierdzony przez Parlament Europejski, co wcale nie jest pewne w tym kształcie, zastanawiamy się ile pieniędzy z tej puli trafi do Wielkopolski.

Pierwszy raz w historii budżet Unii Europejskiej będzie mniejszy od poprzedniego. Nie jest to jednak zła informacja dla Polski, która ma otrzymać więcej pieniędzy niż w latach poprzednich, a dokładniej ponad 105 miliardów euro (około 441 miliardów złotych). - Polska w tych dwóch najważniejszych częściach, a więc w części rolnej oraz na rozwój regionów otrzyma więcej środków niż poprzednio. To jest ewenement jeśli chodzi o to, jak polska część budżetu wygląda - tłumaczy Filip Kaczmarek, europoseł PO. Teraz budżet musi zostać zaakceptowany przez Parlament Europejski, a ten może go zawetować. Jeśli jednak budżet zostanie przyjęty, ile pieniędzy trafi do Wielkopolski?


- Wielkopolska z pewnością uzyska kilka miliardów euro - wyjaśnia Kaczmarek. - Nie ma dokładnej kwoty rozdzielanej na poszczególne regiony. W poprzednim okresie, w którym wciąż jesteśmy czyli w latach 2007 - 2013 to było 1,5 miliarda euro nie licząc środków rolnych. To jest więcej kilka tysięcy projektów infrastrukturalnych, dróg, kanalizacji, nowych przedsiębiorstw, nowych miejsc pracy. To bardzo ważne dla rozwoju regionalnego - przekonuje.

Jaka jest szansa, że Parlament Europejski przyjmie budżet? - Parlament Europejski ma bardzo małe pole manewru. Może albo ten budżet przyjąć, albo może go odrzucić. Nie może go zmieniać. Pokusa odrzucenia budżetu jest o tyle trudna, że bardzo łatwo się rozdaje pieniądze, a bardzo trudno się zabiera - zauważa. - Państwa ustalające budżet musiały się dogadać między innymi w kwestii tego, skąd pieniądze zabrać. Parlament nie powinien być dobrym wujkiem, który mówi więcej, więcej, więcej i jednocześnie nie wskazuje skąd te środki mają się wziąć - kończy Kaczmarek.

Źródło: ePoznan.pl