|

Kochani,
musicie zachować siły na cała konwencje! (brawa, owacje)
Witam
was wszystkich serdecznie na drugiej krajowej konwencji Platformy
Obywatelskiej! Jak widzicie, wszyscy to widzą, zaczęło się, zaczęło
się na serio. Tak jak każde nasze ogólnopolskie spotkanie
rozpoczniemy od odśpiewania hymnu narodowego. Proszę o powstanie.
(hymn)
Spotykamy
się dzisiaj ze świadomością ze czekają nas bardzo ważne wybory. To
są wybory, które po raz pierwszy od wielu lat naprawdę zdecydują o
przyszłości Polski. Stoimy w chwili przełomowej przed Polską i
Polakami a ten przełom opisują trzy wielkie problemy. Polacy musza
podjąć i podejmą tej jesieni trzy kluczowe dla przyszłości Polski
decyzje. Po pierwsze decyzja o tym czy polskie państwo będzie
przyjacielem czy wrogiem swoich obywateli. Czy stać nas na Państwo
przyjaciela czy skazani jesteśmy na Państwo wroga. Po drugie czy
Polska rządzić będą ludzie odpowiedzialni czy awanturnicy i radykałowie,
i po trzecie czy dokonamy tej jesieni wyboru Polski dumnej, czy dokonamy
wyboru Polski z kompleksami. Te trzy najpoważniejsze wybory to potrzeba
dzisiejszej refleksji, dzisiejszej rozmowy.
Każde
dobre wystąpienie powinno zakorzenione być we własnym doświadczeniu.
Kiedy myślę dzisiaj o moim państwie to przypominam sobie scenę, która
utkwiła mi raz na zawsze w pamięci. Scenę z czasów, kiedy byłem
czternastoletnim chłopcem. To było w grudniu roku 1970, działy się wówczas
nieopodal mojego domu rzeczy straszne, to był dzień, w którym
strzelano do stoczniowców, ale tego dnia milicja obywatelska w Gdańsku
także pokazywała, czym jest wrogie państwo wszystkim obywatelom nie
tylko protestującym stoczniowcom. Takich chłopców jak ja,
czternastoletnich, milicja wyłapywała na ulicach i kazała nam
pokazywać ręce. Jeśli ktoś miał ręce zabrudzone był bity. Pamiętam
dokładnie ten dzień, bo tego dnia dobrze zrozumiałem, mimo że miałem
ledwie czternaście lat, kiedy tego dnia dobrze zrozumiałem jak każdy
inny Polak, gdzie w przestrzeni publicznej jest dobro a gdzie zło i
dobrze też zrozumiałem jakim nieszczęściem dla zwykłych ludzi jest
wrogie państwo, państwo w którym władza polityk chce decydować o
wszystkim, chce siłą, kłamstwem, szantażem obywatela podporządkować
sobie bez reszty. Dzisiaj czternastoletni chłopcy nie muszą pokazywać
brudnych rąk policjantom, ale dzisiaj wszyscy przecież to widzimy,
wszyscy to na co dzień doświadczamy. Dzisiaj państwo nasze państwo w
naszej ojczyźnie nie jest przyjazne obywatelom. Dzisiaj jakże często
jesteśmy świadkami sytuacji, w których biurokrata czy urzędnik to śmiertelny
wróg obywatela. Dzisiaj widzimy często policjantów którzy potrafią
bezwzględnie ukarać prosta kobietę, która handluje pietruszką na
chodniku a nie potrafią zwrócić się przeciwko dresiarzom którzy
kradną nasze samochody czy biją nasze dzieci wychodzące ze szkoły.
Dzisiaj państwo nie jest naszym przyjacielem. (owacje)
Nie
godzę się na takie państwo, które swoja każąca rękę wyciąga
przeciwko tym, którzy są najbardziej bezbronni i bezradni. Nie godzę
się na takie państwo, które ulega silnym i bezczelnym. Chcemy i
wygramy takie państwo, które będzie służyło obywatelowi, które
nie będzie ponad obywatelem. Nie zgodzę się aby dalej trwało państwo
które z urzędników robi takich milicjantów którzy ludziom uczciwym,
ludziom bardzo często bezbronnym w polskim urzędzie każą pokazywać
te ręce. Nie zgodzę się na państwo, w którym urząd publiczny jest
wymierzony w uczciwego obywatela.
Kiedy
kilka lat temu powiedziałem ze skończymy z dyktaturą klas
politycznych w Polsce byłem sam. Kiedy dołączyliście do mnie po tej
zapowiedzi byliśmy wyśmiewani i wyszydzani że to nierealne, że to
nie poważne. Dzisiaj to wielotysięczne zgromadzenie jest
potwierdzeniem sensu i słuszności tamtej zapowiedzi. Jeśli wierzycie
w sens tej pracy, jeśli wierzycie w sens tego ówczesnego przyrzeczenia
to wspólnie ze mną, skutecznie zatrzymacie tych, którzy w imię pięknych
haseł nie ukrywają tak naprawdę przystępując do wyborów z myślą
o nowym kagańcu, które państwo ma założyć obywatelowi. Nie możemy
się zgodzić na zwycięstwo tych, którzy uzdrowienie Rzeczpospolitej
widzą we wzmocnieniu kontroli i opresji wobec zwykłego uczciwego
obywatela. Tych, którzy wierzą w uzdrowienie przez biurokracje.
Dzisiaj
praktycznie rzecz biorąc wszystkie partie bez wyborów i wszyscy moi
kontrkandydaci mówią o potrzebie rewolucji moralnej i mówią że chcą
leczyć serca i dusze Polaków zapominając o tym ze prawdziwa choroba,
ta moralna choroba nie dręczy Polaków tylko dręczy władze dręczy państwo.
My i to jest zobowiązanie, my nie będziemy na siłę leczyć obywateli
my tak jak się zobowiązaliśmy wyleczymy polską władze, polskich
polityków, bo to jest źródło polskiej choroby marności polskiego życia
publicznego. Nie pozwolimy innym polityką nałożyć kagańca na
obywateli. My, ja, Platforma Obywatelska nałożymy kaganiec władzy, bo
taka powinna być kolej rzeczy i taki jest nasz cel. Zbudujemy państwo,
jeśli wygramy wybory, zbudujemy państwo gdzie polityk, sędzia,
policjant będą tak samo ciężko pracowali jak tak zwani zwykli
obywatele. Nie ma żadnego powodu, aby uznawać że poseł, polityk,
minister jest coś więcej wart niż nauczyciel, rzemieślnik czy
prywatny przedsiębiorca. Polska i Polacy nie są nic dłużni
politykom. W ostatnich miesiącach pokazaliśmy także w sejmie, że
potrafimy walczyć aby władza znaczyła tylko obowiązek, nigdy
przyjemność. To jest sprawa, której poświecimy się bez reszty. Władza
musi znaczyć wyłącznie obowiązki i nigdy więcej przywilejów. To
jest ten pierwszy wybór między tymi którzy uważają, że władza
jest ważniejsza od obywatela, od zwykłego człowieka a tymi którzy
wiedzą że władza ma służyć obywatelowi. To jest ten pierwszy wybór
państwa jako przyjaciela czy państwa jako wroga obywatela. Jest też
drugi wybór, to jest wybór między odpowiedzialnymi a awanturnikami,
radykałami.
Wybrałem
na motto naszego dzisiejszego zjazdu te dwa słowa: pełna
odpowiedzialność. Część z was, tu zwracam się do delegatów i gości
z Dolnego Śląska pamięta to głośne spotkanie we Wrocławiu, kiedy
kardynał Gulbinowicz patrząc na ludzi Platformy z Wrocławia zadał
pytanie, z pozoru retoryczne: Czy wiecie co oznacza skrót nazwy waszej
partii? Co oznaczają te litery PO? Wszyscy powiedzieli no oczywiście
że wiemy, oczywiście Platforma Obywatelska. Kardynał Gulbinowicz
powiedział to też ale przede wszystkim PO, kiedy patrzę na was
oznacza i musi oznaczać pełną odpowiedzialność.
Czym
w życiu publicznym, czym w polityce jest pełna odpowiedzialność. Po
pierwsze pełna odpowiedzialność to odpowiedzialność za słowa.
Polityk który kłamie, polityk który mami fałszywymi obietnicami to
polityk który tak naprawdę gardzi ludźmi. To polityk wyzbyty
jakiejkolwiek poważnej odpowiedzialności. Naszym wspólnym wysiłkiem
wiele miesięcy temu przegnaliśmy tego polityka, który stał się
symbolem kłamstwa i fałszywej obietnicy. Nikt w Polsce nie odważy się
powiedzieć nic o gruszkach na wierzbie i za ten wysiłek wam dziękuje
i za to, że tego polityka już dziś nie ma w Polsce. Ale dzisiaj
trzeba twardo i stanowczo powtarzać pytanie i kierować je do
wszystkich naszych konkurentów i partnerów do moich kontrkandydatów i
rywali politycznych Platformy Obywatelskiej w nadchodzących wyborach
parlamentarnych: Czy jesteście gotowi być odpowiedzialnymi za słowo,
które głosicie, w czasie kampanii i całej swojej działalności
politycznej? Czy na pewno jest tak i tu zwracam się wprost do być może
naszych przyszłych partnerów czy na pewno pełną odpowiedzialnością
jest obiecywać trzy miliony i zatrzymywać inwestycje w mieście którym
się rządzi?(owacje) Dobrze wiem, każdy z was dobrze wie, że ci, którzy
używają fałszywych obietnic tak naprawdę mają w planie przywrócenie
państwa socjalistycznego, mają w planie recydywę socjalizmu. Ci którzy
obiecują jałmużnę tak naprawdę mówią to że zabiorą każdemu z
Polaków więcej pieniędzy. Polacy nie chcą od was jałmużny,
politycy nie są od tego żeby rozdawać Polakom jałmużnę. Politycy
powinni przede wszystkim i to jest zadanie dla Platformy Obywatelskiej,
powstrzymać się od okradania ludzi z ciężko zarobionych przez nich
pieniędzy. I dziś kiedy obserwujemy naszych rywali w wyborach
parlamentarnych i prezydenckich, to widzimy bez wyjątku, niezależnie
od tego jakim frazesem się posługują, widzimy bez wyjątku ludzi którzy
mówią: wróci socjalizm. Platforma Obywatelska musi i będzie tą siłą
po wyborach, która powstrzyma recydywę socjalizmu. Jestem o tym
przekonany.
Pełna
odpowiedzialność to odpowiedzialność nie tylko za słowa ale także
za decyzje. Platforma Obywatelska walczy od wielu miesięcy o to aby urzędnik
i polityk ponosił pełna odpowiedzialność za dobre ale także i złe
decyzje. To my przygotowaliśmy projekt i to wam przyrzekam doprowadzimy
ten projekt do końca, że jeśli urzędnik, polityk złą decyzją,
durną decyzją doprowadza uczciwych ludzi do bankructwa – będzie
,,siedział’’! I zapowiadam wszystkim tym, którzy udają że
walczą z tą dyktaturą polskiej klasy próżniaczej, że złamiemy fałszywą
solidarność wszystkich ugrupowań wtedy, kiedy stają w obronie własnych
przywilejów, trzynastek a przede wszystkim przywilejów władzy, które
tą władze czynią nie odpowiedzialną ani za słowo ani za decyzje.
Odpowiedzialność to także zdolność do udzielania prawdziwych
odpowiedzi na prawdziwe pytania. Dzisiaj trwa w Polsce wielka batalia o
jawność życia publicznego. Nie dopuścimy do władzy tych, także po
to kandyduję, którzy w miejsce pełnej jawności o którą Platforma
walczy od wielu wielu miesięcy, w miejsce tego chcą wojny na teczki .
W której ten czy inny polityk wyciąga znienacka teczkę aby uczynić z
niej główną treść polskiego życia politycznego. Odpowiedzią na
teczkomanie jest projekt Platformy ujawnienia całej prawdy o każdym z
nas i o całej historii Polski. Przekonaliśmy się w ostatnich dniach
że, ci którzy najgłośniej mówią o teczkach, kiedy przychodzi
prawdziwa próba jawności wycofują się rakiem. Ta odpowiedzialność
za decyzje musi być w przypadku ludzi władzy większa poważniejsza niż
odpowiedzialność obywateli z zupełnie oczywistych względów.
Ostatnio
spotkałem właściciela małej firmy komputerowej i on mówi: Panie
Marszałku co wy mówicie ciągle o zaufaniu i odpowiedzialności, jak
ja zaciągnąłem kredyt i nie mogłem go spłacić to przyszli wszyscy
- komornik bank i wynajęci ludzie którzy szantażem wymuszają zwrot
kredytu a jak wy zaciągniecie kredyt fałszywą obietnicą to nikt nie
jest w stanie was ukarać, nikt po was nie przychodzi. Po tych wyborach,
które chcemy wygrać, jednych i drugich, po polityków którzy zaciągają
kredyt zaufania albo finansowy, jednych i drugich zaczną przychodzić
ludzie, też po nich zaczniemy przychodzić. Dlatego proponuje wam
dzisiaj, aby program Platformy Obywatelskiej, który ogłosimy w miesięcu
wielkiej rocznicy Solidarności, w sierpniu, nosił nazwę i miał
charakter zobowiązania. Nasze zobowiązanie sierpniowe będzie nie
tylko projektem naszych marzeń o lepszej Polsce ale będzie zobowiązaniem
wobec Polaków, z którego każdy Polak będzie mógł nas rozliczyć.
Jeśli ktokolwiek na tej sali, a wiecie że takie słowa mówię zawsze
bardzo bardzo serio, jeśli ktokolwiek na tej sali nie jest w stanie
sprostać takiemu zobowiązaniu, jeśli ktokolwiek na tej sali ucieknie
od odpowiedzialności bo władze rozumie jako przywilej i dostęp do gotówy
a nie ciężką służbę niech wyjdzie. Są różne partie do wyboru,
ale tu nie będzie dla niego miejsca. (owacje)
Mówiłem
o pierwszym zadaniu ażeby tak zmienić Państwo Polskie aby stało się
przyjacielem dla zwykłego człowieka a nie wrogiem. Mówiłem o drugim
zadaniu by pełna odpowiedzialność stała się istotą działania
publicznego w Polsce i podkreśliłem nasze zobowiązanie do pełnej
jawności. Jest to trzecie wielkie zadanie, to trzecie wielkie zadanie,
czyli wybór przed który stoimy albo Polska dumna albo Polska pełna
kompleksów. Kiedy myślę dzisiaj o mojej ojczyźnie, o Polsce, to
czuje przede wszystkim dumę ale czuje w sobie także narastająca złość
i to nie zawsze jest dobra złość, a te złość czuje przede
wszystkim wtedy, kiedy widzę ludzi którzy uniemożliwiają nam Polakom
bycie w pełni dumnymi ze swojej ojczyzny, którzy z własnymi
kompleksami, własnym brakiem kompetencji, odwagi chcą zrobić z Polski
państwo cofające się przed wielkimi decyzjami, przed dobrą przyszłością.
Nie możemy dopuścić do tego, aby Polska rządzili ludzie z
kompleksami. Polską muszą rządzić ludzie, którzy wierzą nie tylko
w siebie ale którzy przede wszystkim wierzą w Polskę. Mowie dzisiaj
te słowa i do naszych zaciętych przeciwników i do naszych w przyszłości
pewnie partnerów mówię twardo, ktoś powie agresywnie ale ja nie
potrafię mówić o ważnych sprawach dla Polski spokojnie. Ja o Polsce
myślę i mówię z pasją. Polska musi być pasją każdego z nas.
Kiedy mówimy o Polsce dumnej musimy mieć w sobie pasje do walki o
Polskę dumną tak jak mieliście w dużej części, mówię tu do
starszej części naszego zgromadzenia, jak mieliście, jak mieliśmy tą
pasje do walki dwadzieścia pięć lat temu w sierpniu. Ta pasja musi wrócić,
bo Polska zasługuje na cuda. Nie chcę i nie dopuszczę do tego, żeby
Polską rządzili ludzie którzy mówią – nic nie może się udać,
którzy uważają że Polacy to naród aferzystów i złodziei –
nie. Ta władza jest źródłem afer i często potężnego złodziejstwa.
Polacy to naród dumny i mający prawo do bycia dumnym z własnej
ojczyzny. Grzechy polityków, słabości polityków, ich kompleksy nie
mogą zaciążyć nad Polska, szczególnie w tym momencie, w tym dla
Polski kluczowym momencie, w którym my to przecież dobrze wiemy,
Polska może stać się pełnoprawnym liderem wspólnoty europejskiej.
Pod jednym warunkiem, że na drodze do tego sukcesu, na drodze do tej
dumy nie staną politycy, którzy do swojej ojczyzny nie staną plecami,
którzy nie znajdują dobrego słowa na temat własnej ojczyzny, na
temat Polski. Wiecznie rozgoryczeni, wiecznie źli wiecznie szukający
podstępów, nie ufni wobec Polaków, ufający wyłącznie samym sobie.
Takim politykom musimy powiedzieć skutecznie nie i z nimi także musimy
wygrać te wybory.
A
wiecie dlaczego ja, inaczej niż moi konkurenci, wiecie dlaczego każdy
z was inaczej niż pozostałe partie polityczne, dlaczego my jesteśmy
dumni z Polski i Polaków? Ja wiem, ja czuje te dumę i zawsze wtedy,
kiedy dowiaduje się że Polska, która jeszcze kilkanaście lat temu była
państwem ludzi najgorzej wykształconych, dzisiaj jest krajem, jest
narodem o największym odsetku studentów w całej Europie i nie dzięki
tej władzy która nie wierzy we własny naród, która nie wierzy w możliwości
Polaków ale dzięki odwadze, wzajemnemu zaufaniu, także wielkiemu wysiłkowi
polskich nauczycieli i tej energii którą chcemy wyzwolić, którą
wyzwolimy po tych wyborach, która drzemie w młodych Polakach. Tak
wtedy jestem dumny kiedy widzę jak są głodni, głodni sukcesu, zwycięstwa
które mają w ręku byleby im zła władza w Polsce nie przeszkadzała.
Czuje dumę, kiedy czytam o tym, że co prawda nie możemy jeszcze
konkurować w Europie z nikim na ilość kilometrów autostrad, na
infrastrukturę ale okazuje się że wszędzie tam gdzie polski uczony,
jeśli go biurokrata nie niszczy, może skutecznie konkurować z
najlepiej opłacanymi instytutami świata. Polski astronom może być
najlepszy na świecie. Polski biochemik może zdobywać najbardziej
prestiżowe nagrody. To jest nasza siła, to jest nasza inwestycja.
Tutaj wygramy z każdym na świecie, pod jednym warunkiem, że nie będzie
ciążył nad nami, nad Polską, kompleks nieudolnych polityków nie
wierzących w nasze możliwości, nie wierzących w możliwości Polaków.
Wiecie, kiedy jestem dumny? Jestem dumny kiedy widzę Marka Kamińskiego
jak z Jasiem Melą zdobywają biegun, rzecz zupełnie niemożliwa. Marek
Kamiński jest dzisiaj z nami, nieprzypadkowo. Możecie mu podziękować
za to co zrobił bo wiem, że wszyscy byliście dumni wtedy kiedy tego
czynu dokonywał. Marek wstań, jesteś? Pokaż się! Zobaczcie jest! Jeśli
mój przyjaciel, ten skromny i cichy człowiek może osiągać rzeczy
niemożliwe dzięki swojemu wielkiemu wysiłkowi, dzięki swojej silnej
woli to dlaczego my jako Polacy, jako naród nie możemy sięgnąć także
po rzeczy z pozoru niemożliwe. Te bariery są tylko wśród nas, wstępem
do prawdziwego zwycięstwa Polski w Europie i Świecie, to naprawdę
jest możliwe! W sierpniu uwierzyliśmy w rzeczy niemożliwe, zwycięstwo
Polski w tej wielkiej światowej konkurencji jest także możliwe. Jeśli
Marek Kamiński może być z niepełnosprawnym chłopcem na biegunie to
my także, to Polska może być liderem europejskim. Uwierzcie mi.
Wiecie, kiedy jestem dumny? Kidy widzę Panią Lidię Staroń. Lidia
Staroń dzisiaj też jest na naszym spotkaniu. Samotna dzielna w boju
kobieta, która wpierw sama a potem z grupą przyjaciół pokazała, że
jest w stanie wygrać z państwem nieprzyjaznym obywatelowi. Pani Lidio,
niech Pani śmiało się pokaże. O jest! Jest i nasza bohaterka.
Wiecie, co to znaczy pokonać mafię urzędniczo-spółdzielczą, tę
dosłowną, a ona zrobiła to sama. Chciałbym wam powiedzieć ze czuje
się bardzo dumny, że Pani Lidia Staroń i Pan Marek Kamiński są z
nami, nieprzypadkowo bo wierzą w to, że to co oni w pojedynkę
potrafili zrobić my potrafimy zrobić jako Platforma, to jest bardzo ważne
także dla nas zobowiązanie, jeśli tacy ludzie wierzą w nas. Jestem
bardzo dumny, kiedy słyszę jak moja córka mówi tato, ale ja nigdzie
nie wyjeżdżam ja zostaję, ja chcę być nauczycielką. Naprawdę
dumny, choć wiem że los nauczyciela nie jest prosty. Dumny jako
ojciec, ale też dumny jako Polak, że młodzi ludzie coraz częściej
widząc odwagę tego świata to młodzi ludzie wtedy mówią tak
zostajemy. I możemy brać nawet te ciężkie i pełne udręki zawody,
bo oni wierzą w Polskę.
Ja
jestem dumny kiedy obserwuje dorobek mojego kolegi, który miał
niewiele lat więcej niż mój syn dzisiaj, kiedy z małego zatrudniającego
dwie osoby sklepiku w Gdańsku Wrzeszczu w ciągu 6 lat zbudował
najnowocześniejsze centrum logistyczne w Europie, gdzie z dwuosobowego
przedsiębiorstwa, malutkiego sklepiku zrobił firmę która daje
zatrudnienie w tym centrum 200 wykształconym osobom a w całej Polsce
prace 8000 Polaków. Przyjechali do niego Francuzi i powiedzieli to nie
możliwe. Nie ma tak wysokich technologii komputerowych jak u ciebie, ko
wam to zrobił? Czy tu byli Amerykanie? Nie oni sami własnymi rękami
to zrobili w Pruszczu Gdańskim. To jest możliwe. Jestem dumny z tego
przysłowiowego polskiego hydraulika, którego przestraszył się wielki
kilkudziesięciomilionowy naród. Jeśli polski hydraulik i polski
informatyk kładą na łopatki takie potęgi gospodarcze, to jak się weźmiemy
naprawdę razem do roboty to nie ma przeszkód. To naprawdę w Europie
nie będzie silnych na Polaków. Mówię z uzasadnionym poczuciem dumy,
dumy także dziś kiedy patrzę na was, tysiące ludzi z całej Polski,
którzy wierzą w sens całego wysiłku. Mówię z dumą, mówię ze śmiertelną
powagą. Idziemy na wybory żeby je wygrać. Ja wiem, że ja i wy
wygramy te wybory wierze w to! (oklaski)
Warszawa,
Hala Torwaru, 19 VI 2005
|